RZUĆ SWOJEGO PRZYJACIELA! ON CIĘ ZABIJA!

Wiele
osób trzyma się kurczowo swojego „ukochanego najlepszego przyjaciela”. Nosi go
codziennie przy sobie, w torebce, w plecaku, w kieszeni. Zawsze jest z nimi.
Czują, że go potrzebują, że spełnia ich niespełnienie, że pomaga w niedoli, gdy
są zdenerwowani, gdy nie wiedzą już co mają zrobić. Innym razem pomaga nawiązać
kontakt z innymi, poczuć się „fajnym”, czasami pomaga im odprężyć się po udanym
dniu.
Musze
Cię niestety zasmucić. To wszystko to ściema! Nie okłamuj się już więcej!

To
że każdą chwilę swego życia chcesz przeżywać z najukochańszym papierosem, bo
tak to właśnie wygląda, nie jest przeżywaniem życia. Właśnie je tracisz..
uciekając w najgorszy nałóg świata.

Wiele
razy czułeś się zmęczony, zrezygnowany, zdenerwowany nie mówiąc już że
wku***ony, podczas całej tej otoczki złych emocji chwytałeś za upragnionego
papierosa…

Ale nie tędy droga. Ten właśnie papieros zabija Cię czy chcesz
tego czy nie. I nie mówię tu dzisiaj o bezpośrednim zabijaniu typu, rak czy
inne choroby związane z paleniem papierosów. Mówię Ci że zabija Cię
wewnętrznie, zabija twoją psychikę, ubezwłasnowolnia ją. Czujesz wtedy, że bez
niego nie możesz żyć, że on pomaga ci rozwiązać wszystkie najcięższe i te
najbłahsze problemy Twojego życia. Bez niego nie udałoby ci się.
Potem
jeśli już uda Ci się rozwiązać problem, zamiast być dumnym z siebie, cieszyć
się z całych sił, zapalasz kolejnego papierosa, dusząc się, zaciągasz się i
twoja podświadomość myśli: „bez ciebie by się nie udało, dzięki”. I karmisz się
tym dymem raz za razem, wierząc w końcu w to co myślała twoja podświadomość.
Tak
wpadasz w pułapkę nr I.
Doła
łapie każdy z nas i tak już jest
. Życie przebiega jak sinusoida, raz jest się
na górze raz na dole. Dzięki upadkom uczymy się chodzić. Mamy czas aby
zastanowić się i odpowiedzieć na pytanie Co. „Co mam dalej robić?” A potem jak
i gdzie mam podążać
. Z każdym upadkiem stajemy się silniejsi, mocniejsi jak
nigdy dotąd
.
Papieros
zniekształca tylko twoją rzeczywistość, jest złudnym pomocnikiem w walce.
Ale
w walce o co? O twoje życie?

 

Ale
życie ma nie być walką! Życie ma być piękne, kolorowe i radosne. Masz spełniać
swoje marzenia
. Robić wszystko to co chcesz robić, co ci wychodzi najlepiej i
co lubisz robić. I to tylko dzięki tobie takie właśnie może się stać. Nie pomoże
Ci w tym kolejny wypalony papieros, kolejny odgnieciony pet w popielniczce. On
każe Ci się za każdym razem zatrzymywać, każe tracić te 5 minut na bycie przy
nim. Marnuje twój czas, w którym mógłbyś postawić kolejny krok w dążeniu do
realizacji SWOICH marzeń.
Porzuć
go raz na zawsze! Powiedz mu, że już go nie potrzebujesz i że dasz sobie radę.
Bo DASZ RADĘ! Może będzie ciężko.. ale tylko pierwszego dnia, albo jednak nie będzie ciężko wcale. to zależy od Ciebie. Potem otwórz
się na nowego Siebie.
Wierzę
w Ciebie, że ci się uda.
Nie
trać kasy, czasu, ani zdrowia na „przyjaciela”, który udając pomoc wrzuca Cię
powoli w jeszcze większe bagno uzależnienia psychicznego. Wypal ostatniego
papierosa
i pozwól sobie pójść w kierunku do którego zawsze wędrowałeś w
marzeniach, niech się zaczną spełniać!
Trzymam za Ciebie kciuki i pozdrawiam,

Magdalena
S.
Zobacz również:
Written By
More from Magdalena

Trujące mięso

Dziś przytoczę artykuł podany na Onet.pl o truciznach kryjących się w mięsie....
Read More

1 Comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.